Na tropie Biedronki – Prokuratury badają nieprawidłowości

262 kierownikom sklepów Biedronka postawiono zarzuty w sprawie nadużyć, wobec 27 skierowano akty oskarżenia, zapadło 10 wyroków skazujących.

    46 spraw zostanie warunkowo umorzonych – taką informację o stanie spraw karnych dotyczących nieprawidłowości w sieci handlowej portugalskiej firmy JMD przekazało Stowarzyszeniu Poszkodowanych przez Biedronkę Biuro Postanowień Przygotowawczych resortu sprawiedliwości. To efekt zobowiązania, jakie minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski podjął wobec Stowarzyszenia podczas pikiety pod jego resortem.

– Czy trzeba było tak wielu nieszczęść, żeby problem został zauważony? Jak to możliwe, żeby przez długie lata w sytuacji, kiedy problem był już publicznie znany, ta firma dopuszczała się tak poważnych nadużyć? Kto roztacza parasol ochronny nad jej zarządem, aby zmienili swoje zdanie i nie zapierali się, że nic złego się w tej firmie nie działo? – pyta przewodniczący Stowarzyszenia Edward Gollent. Jego zdaniem wielkim osiągnięciem jest to, że firma zauważyła w końcu, że takie nieprawidłowości miały miejsce. Niestety, nadal upiera się, że winę za wszystko ponoszą kierownicy sklepów lub regionów. Zarząd nie ma nic do tego. A przecież – jak wskazuje – w prawie jest zapisane, że za działalność firmy odpowiada właśnie zarząd.

Gollent poinformował nas, że po spotkaniu z Jerzym Ziętkiem, dyrektorem Biura Postępowań Przygotowawczych Prokuratury Krajowej, z satysfakcją przyjęli informacje o toczących się postępowaniach. Mieli również uzyskać zapewnienie, że wątek odpowiedzialności zarządu firmy będzie wyodrębniony i prokuratury zbadają, czy są podstawy do postawienia w tym śledztwie zarzutów. – Liczymy na to, że również wobec nich zostaną wyciągnięte konsekwencje – stwierdził Gollent.

Prokurator Ziętek podkreślał, że etap śledztw dotyczący kierowników sklepów nie został jeszcze zakończony. Kontynuowany będzie także w sprawie kierowników regionów. Zdaniem mec. Lecha Obary, pełnomocnika Stowarzyszenia, informacja resortu sprawiedliwości potwierdziła „wielokrotnie stawiany zarzut, że Biedronka na masową skalę systemowo łamała prawo”. Przypomniał, że potwierdzały to także kontrole Inspekcji Pracy, które wskazywały, że w co drugim sklepie była fałszowana ewidencja czasu pracy. – Najwyższa pora, by zająć się twórcami tego systemu. Kierownicy sklepów byli również ofiarami. Że byli wykonawcami poleceń z góry, wykazały sprawy z Białegostoku – twierdzi mecenas.

Pikieta Stowarzyszenia z 26 maja, wspierana przez inne organizacje społeczne oraz związki zawodowe z innych sieci handlowych, przyniosła więc spodziewany efekt. Prokurator Ziętek zapowiedział, że śledczy przyjrzą się również zasadności umorzeń trzech przypadków śmiertelnych w sklepach Biedronki, czego domagali się pikietujący. – Uważam, że naszym ogromnym sukcesem jest to, iż prace prokuratury idą w dobrym kierunku i winni nadużyć zostaną rozliczeni – podsumował szef Stowarzyszenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *