KOMUNIKAT

KOMUNIKAT  

Dwa tygodnie temu opublikowaliśmy list otwarty adresowany do właściciela sieci sklepów „Biedronka”. Pytaliśmy czy zamierza się rozliczyć z tysiącami poszkodowanych. Do dzisiaj ani Zarząd Jeronimo Martins Polska, ani też portugalski właściciel pan Dos Santos nie zareagowali na nasze pytania.

Nie jesteśmy tym specjalnie zdziwieni, bo ignorowanie żądań rozliczenia się z poszkodowanymi pracownikami i dostawcami to przecież doskonale nam znana, od lat stosowana przez wyżej wymienionych „metoda” rozwiązywania problemów w korporacji „Biedronka”.

Jednak nasza cierpliwość też ma swoje granice.

Ponieważ „Biedronka” w opinii Stowarzyszenia jest winna swoim byłym pracownikom szacujemy, że ok. 125 milionów złotych, a z odsetkami kwota ta wynosi ponad 200 milionów, uważamy ze jest to problem o charakterze szerszym niż tylko złe relacje na linii pracodawca – pracobiorcy w jednym zakładzie pracy. To przecież także niezapłacone od tych wynagrodzeń podatki i świadczenia na rzecz ZUS, czyli uszczuplanie przychodów skarbu państwa a także zaniżone emerytury tysięcy kobiet byłych pracowników „Biedronki”.

Uważamy, że opinia publiczna powinna poznać prawdę o tym, w jaki sposób „Biedronka” funkcjonuje na co dzień.

Dlatego od wtorku zaczniemy przekazywać mediom (gazetom, radiu, telewizji i portalom internetowym) dokumenty, które świadczą o praktykach stosowanych w „Nowej Biedronce”. Oczywiście dokumenty te będzie można przeczytać także na naszej stronie internetowej i naszym facebookowym profilu. Dokumenty, również  te wewnętrzne Zarządu Biedronki, uzyskaliśmy od byłych pracowników, a także od związkowców, a ich lektura pokazuje prawdziwe oblicze „Nowej Biedronki”.

Wtorek 4 grudnia  – w samo południe! Czytajcie i wyciągajcie wnioski!

 

Olsztyn, 30 listopada 2012

 

Zarząd Stowarzyszenia

Stop Wyzyskowi – Biedronka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *