Śmierć w handlu nie przeszkadza

Wczoraj rano w gliwickim sklepie Biedronka leżały: ziemniaki, ser tłusty, boczek, schab, kiełbasa zwyczajna, ciało zmarłego mężczyzny.

Piątek rano. Irena Zmyślona robi zakupy w osiedlowej Biedronce. Podchodzi do mięsnego i potyka się o worek. Nie wierzy, bo w worku ciało zmarłego mężczyzny. Patrzy dookoła. Ludzie kupują chleb i ziemniaki, z wypchanymi siatkami przechodzą obok.

Czytaj dalej Śmierć w handlu nie przeszkadza