Rosnące zadłużenie Biedronki

Siła bezsilnych polega na dawaniu świadectwa prawdzie i niepozwalaniu by prawda została ukryta –
ŚP. Vaclav Havel
Czyja jest Polska? –
ŚP. Jan Olszewski
Szanowni Państwo

Rzeczpospolita Polska w 1995 roku udostępniła swój rynek (38 mln ludności) portugalskiej firmie Jeronimo Martins. Tymczasem JMP w sposób zorganizowany i planowy przez długie lata wyzyskiwała i okradała polskich pracowników, Skarb Państwa i ZUS oraz oszukiwała, okradała, doprowadzała i dalej doprowadza do upadłości polskich kontrahentów, tym samym budowała swoją potęgę kosztem narodowego interesu RP. To wszystko działo się prawdopodobnie pod parasolem ochronnym najwyższych urzędników władzy i administracji państwowej, w tym przedstawicieli ówczesnych rządów RP.

Przyznanie przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego wysokiego odznaczenia państwowego dyrektorowi operacyjnemu Biedronki Pedro Pereira da Silva, było przyczyną oburzenia społecznego, szeroko komentowanego w mediach, które obnażyły powiązania Biedronki z najwyższymi przedstawicielami rządu RP. To pozwala zrozumieć dlaczego Biedronka w poczuciu bezkarności i ze szczególną arogancją przez długie lata realizowała strategię wyzysku pracowników i dostawców. Podkreślmy wyzysk pracowników był planowy, nadto w wielu przypadkach realizowany metodami przestępczymi. 302 osoby spośród kadry zarządzającej sklepami Biedronki zostały w Sądach Karnych uznane winnymi popełnienia przestępstw znęcania się nad pracownikami, zmuszania do ciężkiej fizycznej pracy z naruszeniem praw i godności pracowniczej oraz fałszowania ewidencji czasu pracy – pozbawiania tysięcy pracowników wynagrodzeń za pracę. Najpierw Biedronka zmuszała nasze siostry, córki, żony i matki do ciężkiej pracy, następnie je okradała.

Już w 2003 roku pani Bożena Łopacka obliczyła, iż Biedronka na skutek fałszowania ewidencji czasu pracy nie wypłaciła pracownikom za pracę w nadgodzinach ok. 125 mln zł. Kwotę tę potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku sygn. akt IV CSK 290/09. W wyroku tym Sąd Najwyższy potwierdził również, że wyzysk pracowników był planowy, a oszukiwanie dostawców było elementem strategii działania Biedronki.

W listach otwartych wielokrotnie pytaliśmy właściciela Jeronimo Martins Aleksandra dos Santos i zarząd Biedronki czy zwrócą kasjerkom pieniądze, odpowiedzi do dzisiaj nie otrzymaliśmy.

To fakt, że prawna możliwość dochodzenia odszkodowania za pracę w procesie cywilnym upływa po 3 latach. Jednakże w przypadku popełnienia przestępstwa przedawnienie mija po 20 latach. Fałszerstwo ewidencji czasu pracy jest przestępstwem z art. 271 Kodeksu Karnego.

Przedawnienie po 3 latach możliwości dochodzenia wynagrodzenia na drodze cywilnej (art. 442 §1 KC), nie zmienia faktu, że Biedronka okradła kasjerki i do dzisiaj tych pieniędzy nie zwrócili – dług dalej istnieje i odsetki rosną. Oczywiście w tym towarzystwie mowa o uczciwości czy etyce, nie ma najmniejszego sensu. Ale podajmy powyższe pod własną rozwagę i refleksję.

Robiąc zakupy w Biedronce, sami wspieramy nieuczciwego portugalskiego pracodawcę, nastawionego na maksymalizację zysków, nawet metodami przestępczymi. Wspieramy sieć handlową, której najłatwiejszym i częstym łupem jest kasjerka – często matka samotnie wychowująca dziecko.

Zarząd Stowarzyszenia Stop Wyzyskowi Biedronka.