KOMUNIKAT

Do postępowania UOKiK w sprawie JMP Biedronka wstępuje „Stowarzyszenie Stop Wyzyskowi Biedronka”.

JMP w mediach sugeruje, jakoby jest to incydentalny przypadek cyt: „JMP zawsze ściśle przestrzega przepisów polskiego prawa”. Stowarzyszenie przedstawi dowody, iż „elementem ogólnej strategii działania JMP było oszukiwanie dostawców” m.in. wyrok Sądu Najwyższego IV CSK 290/09 z 9 grudnia 2009 r. Strategię tę JMP realizuje od lat 90 minionego wieku. JMP doprowadzała i dziś doprowadza polskich dostawców produktów i usług do upadłości. Więcej na http://stowarzyszenie-biedronka.pl/

Właściciel JMP i zarząd JMP w Polsce wielokrotnie był informowany przez Stowarzyszenie o nieuczciwych praktykach wobec dostawców i pracowników. Odpowiedzią była arogancja i wielokrotne ataki na Stowarzyszenie – pozwy o naruszenie dóbr osobistych, całostronicowe szkalujące ogłoszenia prasowe w najbardziej poczytnych polskich periodykach, zawierające kłamstwa i oszczerstwa, preparowane dowody sądowe, tzw. czarny PR w służbie Biedronki, i w końcu drwiny z Polskiego społeczeństwa – tu przyznanie Krzyża Kawalerskiego dla dyrektora Biedronki.
Właściciele firmy i zarząd JMP mieli pełną świadomość i najprawdopodobniej sami kreowali metody funkcjonowania – kto inny jak nie zarząd i właściciele potężnej korporacji decydują o strategii działania firmy. Stoimy na stanowisku, iż po przedstawieniu dowodów Prezes UOKiK będzie miał podstawy do nałożenia na JMP maksymalnej z możliwych kar.

W strategii JMP było również okradanie pracowników, dlatego też, tak jak po latach sejmowe komisje śledcze rozliczają aferę vat-owską, aferę Amber Gold, czy też aferę związaną z przejmowaniem kamienic, tak samo sejmowa komisja śledcza powinna zbadać, kto stworzył mechanizm fałszowania ewidencji czasu pracy (okradania pracowników), wystawiania fikcyjnych faktur, kto został poszkodowany działaniem tego procederu oraz czy i kto z najwyższych władz PR ochraniał twórców tego systemu i zapewnił im bezkarność.

Ponadto najwyższe władze RP powinny rozważyć, czy i jak długo można tolerować na swoim terytorium zagraniczną firmę, której udostępniono 38-milionowy rynek, a ta realizowała i dalej realizuje swoje interesy metodami przestępczymi na szkodę szeroko rozumianego interesu publicznego Rzeczypospolitej Polskiej i jej obywateli.

Stowarzyszenie Stop Wyzyskowi Biedronka
Przewodniczący
Edward Gollent

 

Wyrok-SN-09.12.2009

Wniosek-UOKiK

Rosnące zadłużenie Biedronki

Czyja jest Polska? –ŚP. Premier Jan Olszewski
Szanowni Państwo

Rzeczpospolita Polska w 1995 roku udostępniła swój rynek (38 mln ludności) portugalskiej firmie Jeronimo Martins. Tymczasem w ramach „podziękowania” JMP w sposób zorganizowany i planowy przez długie lata wyzyskiwała i okradała polskich pracowników, Skarb Państwa i ZUS oraz oszukiwała, okradała, doprowadzała i dalej doprowadza do upadłości polskich przedsiębiorców, tym samym budowała swoją potęgę kosztem narodowego interesu RP. Dzisiaj już każdy wie, że wystawianie tak zwanych „fikcyjnych faktur” jest przestępstwem.

Premier RP Mateusz Morawiecki stwierdził, że „zbrodnią” przeciwko Państwu są oszustwa VAT-owskie. Czy nie jest zbrodnią przeciwko Państwu okradanie pracowników oraz wykańczanie dostawców będących obywatelami tego Państwa poprzez wypompowywanie z ich firm pieniędzy metodą „na fikcyjną fakturę”. Przecież w głównej mierze to podatki płacone przez takich przedsiębiorców stanowią koło zamachowe budżetu Państwa. To dzięki ich pracy, zaangażowaniu i poświęceniu oraz dzięki płaconym przez nich podatkom Państwo może realizować te fantastyczne i pożyteczne programy społeczne. Niszcząc polskich przedsiębiorców niszczy się Państwo i niszczy się obywateli tego Państwa.

To wszystko działo się prawdopodobnie pod parasolem ochronnym najwyższych urzędników władzy i administracji państwowej, w tym przedstawicieli ówczesnych rządów RP.

Przyznanie przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego wysokiego odznaczenia państwowego dyrektorowi operacyjnemu Biedronki Pedro Pereira da Silva, było przyczyną oburzenia społecznego, szeroko komentowanego w mediach, które obnażyły powiązania Biedronki z najwyższymi przedstawicielami rządu RP z czasów koalicji PO-PSL. To pozwala zrozumieć dlaczego Biedronka w poczuciu bezkarności i ze szczególną arogancją przez długie lata realizowała strategię wyzysku pracowników i dostawców. Podkreślmy, że wyzysk pracowników był planowy, nadto w wielu przypadkach realizowany metodami przestępczymi. 328 osób spośród kadry zarządzającej sklepami Biedronki zostało w Sądach Karnych uznanych winnymi popełnienia przestępstw znęcania się nad pracownikami, zmuszania do ciężkiej fizycznej pracy z naruszeniem praw i godności pracowniczej oraz fałszowania ewidencji czasu pracy – okradania tysięcy pracowników z wynagrodzeń za pracę. Najpierw Biedronka zmuszała nasze siostry, córki, żony i matki do ciężkiej pracy ponad siły, a następnie je okradała.

Już w 2003 roku pani Bożena Łopacka obliczyła, iż Biedronka na skutek fałszowania ewidencji czasu pracy nie wypłaciła pracownikom za pracę w nadgodzinach ok. 125 mln zł. Kwotę tę potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku sygn. akt IV CSK 290/09. W wyroku tym Sąd Najwyższy potwierdził również, że wyzysk pracowników był planowy, a oszukiwanie dostawców było elementem strategii działania Biedronki.

W listach otwartych wielokrotnie pytaliśmy właściciela Jeronimo Martins Aleksandra dos Santos i zarząd Biedronki czy zwrócą kasjerkom pieniądze, odpowiedzi do dzisiaj nie otrzymaliśmy.

To fakt, że prawna możliwość dochodzenia odszkodowania za pracę w procesie cywilnym upływa po 3 latach. Jednakże w przypadku popełnienia przestępstwa przedawnienie mija po 20 latach. Okradanie pracowników poprzez fałszerstwo ewidencji czasu pracy jest przestępstwem z art. 271 Kodeksu Karnego.

Przedawnienie po 3 latach możliwości dochodzenia wynagrodzenia na drodze cywilnej (art. 442 §1 KC), nie zmienia faktu, że Biedronka okradła kasjerki i do dzisiaj tych pieniędzy nie zwrócili – dług dalej istnieje i odsetki rosną. Oczywiście w tym towarzystwie mowa o uczciwości czy etyce, nie ma najmniejszego sensu. Ale podajmy powyższe pod własną rozwagę i refleksję.

Badania pokazują, że po wprowadzeniu rządowych programów społecznych, w tym w szczególności programu 500+, zwiększyły się bardzo obroty w sklepach wielkopowierzchniowych, w szczególności w sklepach należących do sieci Biedronka. Spółka ta wykazuje olbrzymie przychody również prawdopodobnie dzięki procederowi nieregulowania płatności za dostarczone towary i usługi albo za bezprawne wymuszanie rabatów od dostawców.

Każda zbrodnia musi być ukarana. Tak jak ukarane muszą być „oszustwa Vatowskie”, tak samo ukarane i rozliczone muszą być przestępstwa związane z procederem „fikcyjnych faktur”, wymuszanie upustów i okradania pracowników. Tysiące ofiar tego systemowego wyzyskiwania nigdy nie doznało wsparcia ze strony Państwa. Byli oni pozostawiani sami sobie. Słyszeli idźcie do Sądu i tam dochodźcie sami swoich roszczeń, bo właściwa jest droga cywilna a nie karna. Tak jak po latach sejmowe komisje śledcze rozliczają aferę vatowską, aferę Amber Gold, czy też aferę związaną z przejmowaniem kamienic, tak samo sejmowa komisja śledcza powinna zbadać kto stworzył mechanizm fałszowania ewidencji czasu pracy (okradania pracowników), wystawiania fikcyjnych faktur, kto został poszkodowany działaniem tego procederu oraz kto z najwyższych władz ochraniał twórców tego systemu i zapewnił im bezkarność.

Ponadto najwyższe władze RP powinny rozważyć, czy i jak długo można tolerować na swoim terytorium zagraniczną firmę, której udostępniono 38-milionowy rynek, a ta realizowała i dalej realizuje swoje interesy metodami przestępczymi na szkodę szeroko rozumianego interesu publicznego Rzeczypospolitej Polskiej i jej obywateli.

Zarząd Stowarzyszenia Stop Wyzyskowi Biedronka.